W dniu 17 września kolejną akcję przeprowadzili wałeccy działacze i sympatycy Narodowego Odrodzenia Polski. Jednak zanim o poczynaniach wałeckiego oddziału NOP należy wspomnieć, iż dzień wcześniej nieznani nam sympatycy NOP rozkleili na słupach ogłoszeniowych w Wałczu
plakaty firmujące akcje tej organizacji, tj. "Zatrzymać Eurokonstytucje" i "NOP - Na straży wolnej Polski", oraz plakaty o treści "Wielka Polska Katolicka". W dniu 69. rocznicy złowrogiej napaści ZSRR na Polskę NOP Wałcz swoją akcję rozpoczął od rozprowadzenia kilku
tysięcy ulotek z treściami antylewackimi; do szkół trafiły ulotki informacyjne dotyczące symboli zbrodniczego komunizmu, które młodzi ludzie często nieświadomie dołączają do elementów swojego ubioru itp., drugi rodzaj ulotek, który trafił do mieszkań Wałczan, oraz na ulice
promował akcje NOP: "Raz sierpem, raz młotem w czerwoną hołotę!" . Następnym elementem poczynań nacjonalistów było wzięcie udziału w organizowanych przez Miasto Wałcz uroczystościach; o godzinie 18.00 w kościele pod wezwaniem Św. Mikołaja odbyła się msza święta w intencji Ojczyzny,
a następnie pod pomnikiem Józefa Piłsudskiego miał miejsce uroczysty Capstrzyk. Grupa Narodowców, wyposażona w plakaty na łopatkach i flagę, przyciągała szczególną uwagę ludzi zgromadzonych na obchodach. Niektórzy z nich podchodzili i zadawali pytanie odnośnie naszej organizacji,
natomiast, my, młodzi nacjonaliści, ochoczo przybliżaliśmy im jedynie słuszne idee, co najważniejsze blask w oku tychże ludzi świadczył, iż zrozumieli oni, że nacjonalizm to jedyna droga dla szarganej przez czerwonych Polski
NOP Wałcz
NOP pamięta!
1 września 2008 roku na cmentarzu wojskowym w Wałczu odbyły się obchody 69. rocznicy wybuchu II Wojny Światowej. Jak zwykle pojawił się na nich miejscowy oddział Narodowego Odrodzenia Polski wraz z licznymi sympatykami, znów dumnie prezentując zieloną flagę
z Ręką z mieczem, co przyciągało uwagę zgromadzonych na uroczystościach oficjeli i przedstawicieli organizacji świeckich. Młodzi aktywiści NOP oddali hołd poległym na frontach II Wojny Światowej żołnierzom, "oczywiście żołnierzom polskim, co byśmy o propagowanie nazizmu posądzeni nie byli."
Zdjęcia w galerii.
NOP Wałcz
Obronimy Katolicyzm w Wałczu
W sierpniu 2008 roku na terenie Stargardu Szczecińskiego, Wałcza oraz Gryfic pojawiły się setki wlepek Obronimy Katolicyzm, firmowanych przez Narodowe Odrodzenie Polski. Duża liczba mieszkańców (zarówno młodszych i starszych) tych miast
entuzjastycznie odniosła się do akcji, podkreślając, że mają już dość czy to postkomunistycznych, czy demoliberalnych (a więc środowisk głoszących pełną tolerancję, równouprawnienie i wolność słowa) ataków na Katolicyzm i katolickie wartości.
Zachodniopomorscy Narodowcy podkreślają, że nie zawiodą nadziei pokładanych w nich przez sporą część polskiego społeczeństwa i będą bezwzględnie zwalczać wszystkie objawy nietolerancji i prześladowań religijnych. Wymierzonych w Katolików oczywiście.
Dzień Romana Dmowskiego 2008
W dniu 16 sierpnia br. Narodowe Odrodzenie Polski po raz pierwszy zorganizowało w Wałczu imprezę pod nazwą Dzień Romana Dmowskiego 2008, ku czci i pamięci wielkiego Polaka i największego ideologa polskiej myśli narodowej.
Obchody rozpoczęto od piłkarskiego I Turnieju o Puchar Romana Dmowskiego. W rywalizacji sportowej wzięły udział 3 drużyny: reprezentacja NOP Wałcz, Kibice Wielima Szczecinek i drużyna pod nazwą... Złowrogie Pralki. To właśnie Ci ostatni zwyciężyli w turnieju,
drugie miejsce zajęli Kibice Wielima, a to ostatnie niestety przypadło NOP'owcom z Wałcza. Na pocieszenie puchar dla najlepszego zawodnika odebrał reprezentant NOP: Adrian Barczak, a puchar najlepszego bramkarza, główny organizator turnieju - Arek Rzepiński.
Po turnieju działacze NOP z Wałcza rozdawali ulotki przybliżające ludziom sylwetkę Romana Dmowskiego. Kilakdziesiąt ulotek trafiło również do Szczecinka. Na koniec, podczas meczu piłkarskiego IV ligi pomiędzy Orłem Wałcz a Piastem Choszczno, nie zabrakło na płocie flagi z "Ręką z mieczem".
Mamy nadzieję, że Dzień Romana Dmowskiego, który ma być imprezą o charakterze wychowaczym będzie odbywał się co roku, dlatego dołożymy wszelkich starań, aby w przyszłym roku impreza odbyła się z dużo większym rozmachem.
Czołem Wielkiej Polsce!
NOP Wałcz
Obronimy Katolicyzm
Na początku sierpnia roku 2008 niewidzialna ręka rozkleiła w Wałczu kilkaset vlepek promujących nową ogólnopolską akcję Narodowego Odrodzenia Polski: "Obronimy Katolicyzm".
Komuniści i liberałowie, demokraci i autokraci, przeróżnej maści i smrodliwego zapaszku sekciarze, zreformowani przez materializm quasi duchowni i niereformowalni prostaczkowie - oto siły frontu walki z wartościami wyższymi,
reprezentowanymi i propagowanymi wyłącznie przez Tradycyjny Katolicyzm. Walka z prawdziwą Wiarą nabiera w ostatnich latach tempa, przybiera na sile. Dlatego też my, Narodowe Odrodzenie Polski, ruch nacjonalistyczny, którego
zasady wywodzą się wprost z tradycyjnego katolicyzmu oświadczamy: wartości katolickich bronić będziemy jeszcze silniej, niż dotąd. Koniec z propagowanym przez bezpłciowe media fałszywym wizerunkiem katolika-niedojdy, wiecznie
czapkującego głupcom tego świata. Koniec z meaculpizmem i innymi idiotyzmami XX i XXI wieku. Katolicyzm to ekspansja, katolicyzm, to zwycięstwo!. Wiara, która wymiotła z powierzchni Europy prymitywne pogaństwo, która rzuciła
na kolana najbardziej antyludzkie systemy powraca w swej najlepszej postaci - Kościoła Wojującego. Ad maiorem Dei gloriam!
Notatka BI NOP:Znakiem rozpoznawczym akcji "Obronimy katolicyzm" jest wymierzony we wrogów Wiary pistolet. Umysłowo ociężałym przedstawicielom aparatu ścigania wyjaśniamy, że jest to oczywiście pistolet na wodę. Święconą.
NOP Wałcz
Nacjonalizm na stadionie
W sobotę 17 maja 2008 roku odbył się mecz Orzeł Wałcz - Gwardia Koszalin. Kibice Orła stworzyli ponad 40-osobowy młyn. Ekipa z Wałcza, sympatyzująca z Narodowym Odrodzeniem Polski, podczas meczu trzymała flagę z Falangą,
dumnie prezentując ją wszystkim zgromadzonym na stadionie. Nie zabrakło także propagowania idei poprzez wnoszenie okrzyków np: "Narodowy Radykalizm", czy sztandarowa przyśpiewka wałeckich kibiców: "Wałcz! Wałcz! Biały Wałcz!".
NOP Wałcz
Powieś swojego posła!
Kampania Narodowego Odrodzenia Polski
Zapowiedź ratyfikowania tzw. Traktatu lizbońskiego stanowi dla Polski poważne zagrożenie. Nasze Państwo, już zminimalizowane w swych prerogatywach po wchłonięciu go przez Unię Europejską, staje w obliczu całkowitej likwidacji.
Sławetny Traktat przekształca Polskę w prowincję superpaństwa unijnego.
Decyzję likwidacyjną podjąć mają posłowie krajowego parlamentu. To oni, jeśli poprą swoimi głosami dokument, którego zresztą nawet nie znają - będą winni upadku Państwa.
W minionych wiekach w naszym kraju zdrajców wieszano, dzisiejsze czasy są jednak dla politycznych prostytutek łaskawsze, a ich łajdactwo, jak dotąd - bezkarne. To się musi skończyć. Zdrada powinna być napiętnowana publicznie
a renegaci jej piętno muszą nosić do końca swoich dni. Dlatego też Narodowe Odrodzenie Polski uruchamia Kampanię Powieś swojego posła!.
Celem akcji jest upowszechnianie w formie ulotek i plakatów wizerunków tych posłów, którzy opowiedzą się przeciwko Polsce, za eurokonstytucją. Ich podobizny i opisy zdrady będą wisieć na latarniach, murach czy słupach.
Umieszczane będą wszędzie tam, gdzie każdy ze zdrajców funkcjonuje teraz, i gdzie funkcjonować będzie w przyszłości. Bo Kampania Powieś swojego posła! nie kończy się z dniem głosowania nad Traktatem lizbońskim, ona się dopiero
wówczas rozpoczyna. I trwać będzie permanentnie. Niech rodziny, znajomi, sąsiedzi czy współpracownicy renegatów wiedzą, jakim są kreaturami.
Głosuje przeciwko Polsce? Niech więc gnida wisi na murze, na słupie, na latarni!
Biuro Informacyjne NOP
Szczecin: Normalni kontra feministki
W niedzielę 9 marca 2008 roku o godzinie 12 na Placu Lotników w Szczecinie odbyła się manifa z okazji dnia kobiet. Wzięło w niej udział kilkadziesiąt feministek, członków Racji Polskiej Lewicy
(znanej wcześniej jako Antyklerykalna Partia Postępu Racja) oraz inne osoby promujące dewiacje i mordowanie istot nienarodzonych.
Na przeciwko nich stanęli zachodniopomorscy narodowcy, którzy chcieli wyrazić swój sprzeciw między innymi wobec promowania aborcji i antykoncepcji oraz dofinansowania zapłodnień In vitro. Popierali jednak niektóre postulaty feministek,
sprzeciwiające się przemocy wobec kobiet, nierównym zarobkom kobiet i mężczyzn piastujących takie samo stanowisko, a także projekt uchwały do Rady Miasta o dofinansowanie szczepień przeciwko HPV. W ok. 20-osobowej kontrmanifestacji
znaleźli się działacze i sympatycy Narodowego Odrodzenia Polski, ONR, PRPD.
Obie manifestacje ruszyły ulicami Szczecina, przez plac Grunwaldzki, w kierunku parku Kasprowicza, gdzie feministki jak co roku miały utopić w jeziorku Rusałka marzanę. W trakcie przemarszu narodowcy wznosili hasła, między innymi:
Aborcja holocaust",Raz sierpem, raz młotem w czerwoną hołotę, Feminizm do wora, wór do jeziora, Narodowy Radykalizm, Naszym celem Wielka Polska, Bóg, Honor, Ojczyzna, czym wzbudzili sympatię
wielu Szczecinian, w szczególności osób starszych oraz rodziców spacerujących w ten piękny słoneczny dzień ze swoimi pociechami.
NOP
Uroczystości w 63. rocznicę wyzwolenia Wałcza
W dniu 12 lutego 2008 roku sympatycy Narodowego Odrodzenia Polski zebrali się w Wałczu by uczcić 63. rocznicę powrotu tej pięknej ziemi w granice Polski.
Nie zapominając o tym, że w tym dniu, 63 lat temu, Wałcz z rąk jednego okupanta wszedł w ręce drugiego - bolszewickiego, narodowcy oddali hołd żołnierzom poległym w walkach o Wał Pomorski.
NOPowcy zaczęli od pochodu z Placu Wolności na Cmentarz Wojenny, podczas którego głosili hasła takie jak: Wielka Polska Katolicka, czy Bóg, Honor i Ojczyzna. Uroczystości, które odbywały
się na cmentarzu trwały około 1,5 godziny. Po apelu, salwie honorowej, modlitwie za poległych oraz przemówieniach i śpiewach chóru połączonego z grą świateł, delegacje złożyły kwiaty pod pomnikami.
Swoją wiązankę złożyła także liczna, w porównaniu do innych, delegacja Narodowego Odrodzenia Polski.
Nasza młoda grupa odbierana była przez pozostałych uczestników uroczystości z zaskoczeniem, lecz pozytywnie - jeden z kombatantów widząc naszą flagę z falangą powiedział w naszym kierunku: Teraz to nie
grzech, z taką flagą - ciekawe jak zareagował by gdyby usłyszał jak jeden z policjantów nazwał nas neofaszystami - może w końcu przemówił by mu do rozsądku...